sobota, 19 maja 2012

VI edycja Tramposfery - 28 maj 2012.


VI edycja Tramposfery odbędzie się jak zawsze we wrocławskiej Mleczarni przy ul. P. Włodkowica 5. Start o 18.30. Wstęp, jak zawsze, wolny!



Ogień z bambusa, czyli trekking na północy Tajlandii


Paweł Kempa – dziennikarz i podróżnik. Przez 5 lat tworzył dział „Wyzwania” w miesięczniku Men’s Health, a opisywane dyscypliny testował na własnej skórze. Jeździł na nartach po norweskich lodowcach, wspinał się na Mont Blanc, Kilmandżaro i Grossglockner, a w Tanzanii polował z Buszmenami. Biega i jest redaktorem Runner’s World, współpracuje także z National Geographic Traveller.


Do miejscowości Pai przy granicy z Birmą prowadzi kręta droga z Chiang Mai o ponad 700 zakrętach. Góry na północy Tajlandii witają krajobrazami jak z filmu Pluton lub Czas Apokalipsy. Nie prowadził nas jednak demoniczny sierżant tylko przewodnik z plemienia Karenów – sól tej czerwonej ziemi, który wychował się w nadgranicznej wiosce zagubionej w górach. Podczas trekkingu uczył, jak przeżyć w lesie bambusowym i np. rozpalić ogień przy pomocy bambusowych pni beż użycia zapałek. Po dniu forsownego marszu przez liczne, strome wzgórza spaliśmy w wiosce na palach w domu kareńskiego przewodnika (z jego rodziną i czarnym świniakiem obok). Północ Tajlandii przyciąga mieszanką kultur, zapachem zielonego curry i liści kafir, dymu z wypalanych pól ukrytych w dżungli. Wspólne ognisko z tubylcami i pobyt w dzikim lesie bambusowym okazały się niemal magicznymi przeżyciami.


Makalu 2011 (8463m)

Maciej Stańczak – ratownik medyczny, instruktor harcerski, alpinista – w wieku 24 lat zdobył prestiżowy tytuł Śnieżnej Pantery za wejście na pięć najwyższych siedmiotysięczników byłego ZSRR.

Fot. Tomasz Wolfart

Wyprawa „Makalu 2011″, została zorganizowana w ramach Programu „Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015″. Szczyt został zdobyty przez Adama Bieleckiego i Artura Hajzera 30 września 2011 roku o 14:30 czasu nepalskiego bez użycia tlenu i wsparcia tragarzy wysokościowych. Półtorej godziny później na piątym co do wysokości szczycie świata stanął Tomasz Wolfart. Sukces część uczestników opłaciła głębokimi odmrożeniami kończyn. Maciek był uczestnikiem ataku szczytowego. W wyniku odmrożeń stracił część wszystkich palców u dłoni. Opowie o wyprawie, która bez wątpienia była wyprawą jego życia.

Fot. Tomasz Wolfart

Wenezuela – Roraima (Mariusz Barwiński)


Wyprawa na zatopione w wenezuelskiej dżungli tajemnicze tepuyes czyli góry stołowe, to nie tylko podróż przez Amazonię ale i podróż w czasie. Na rozległych, płaskich szczytach świat jest tak odmienny, że od lat inspiruje badaczy i przyciąga poszukiwaczy skarbów. Występują tu endemiczne okazy flory i fauny. Krajobraz jest obcy i wyjątkowy. O niezwykłości tego miejsca niech świadczy fakt, że Artur Conan Doyle wyobraził sobie, że na płaskowyżach mogą jeszcze żyć dinozaury i umieścił tu akcję swojego „Zaginionego Świata”. Z jednego z nich spływa najwyższy wodospad świata Salto Angel. Wędrując pomiędzy przedziwnymi formacjami skalnymi najwyższej z tepuyes – Roraimy, po ścieżkach pokrytych górskimi kryształami, wśród drapieżnych roślin, i przelewających się przez szczyt chmur, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że tu tylko kwestia czasu aby natknąć się ślady wielkich łap odbitych w miękkim piasku.


Pra – premiera filmy z Wyprawy motocyklowej Na Jedwabnym Szlaku


Tych czterech motocyklowych wariatów gościliśmy już na III edycji Tramposfery. Teraz tę „pojechaną” podróż przeżyjemy jeszcze raz w 25-minutowym skrócie filmowym!

Zapraszamy!

                                                                                                                                www.tramposfera.pl

środa, 9 maja 2012

Wiosenny weekend na Hali Krupowej - prolog akcji sprzątania Tatr.

W dniach 11- 13 maja 2012 Klub Podróżników Śródziemie zaprasza na prolog czyli rozgrzewkę przed sprzątaniem Tatr. Celem będą wszystkie szlaki prowadzące do schroniska na Hali Krupowej.

Okolica jest piękna a sąsiedztwo Babiej góry jeszcze bardziej to wzmaga. Piękna panorama na Tatry powala na kolana i jeszcze gdyby nie sterty śmieci na szlakach....

Szlaki prowadzące do schroniska do Waszej dyspozycji (przejścia i zebrania śmieci):


- z Jordanowa - czerwony; ok. 5.30 godz.
- z Przełęczy Krowiarki - czerwony; ok. 2.45 godz.
- z Sidziny Wielkiej Polany - czarny; ok. 1.15 godz.
- z Sidziny Wielkiej Polany - drogą gospodarczą; ok. 1.30 godz.
- z Sidziny (przystanek PKS Dom Dziecka) - zielony; ok. 2.30 godz.
- ze Skawicy - niebieski; ok. 2.30 godz.
- z Zawoi (przystanek PKS Lajkonik) - żółty; ok. 3.15 godz.





Do schroniska na Hali Krupowej można dojść z:

Babiej Góry (4.45 godz.), Bystrej Podhalańskiej (4.15 godz.), Jordanowa (5.15 godz.), Juszczyna (4.30 godz.), Kojszówki (4.45 godz.), schroniska na Luboniu Wielkim (8 godz.), Osielca (4 godz.), Przełęczy Bory (6.30 godz.), Przełęczy Krowiarki (2.45 godz.), schroniska na Markowych Szczawinach (4.15 godz.), schroniska na Przełęczy Opaczne (6 godz.), Sidziny (z przystanku "Sidzina Wielka Polana" - 1.15 godz., z przystanku "Sidzina Dom Dziecka" - 2.30 godz., z przystanku "Sidzina Dąb" - 4 godz. /przez Polanę Malinowe/), Skawicy (1.15 godz ze Skawicy Suchej Góry, 2.30 godz. ze Skawicy Dolnej), schroniska na Starych Wierchach (10 godz.), schroniska na Turbaczu (12 godz.), Zawoi (z przystanku " Zawoja Lajkonik" - 3.15 godz., z przystanku "Zawoja Centrum" lub "Podpolice" - szlakami: zielonym i czerwonym - 3.15 godz., zielonym, niebieskim i czerwonym - 3.45 godz., z Zawoi Mosorny - szlakiem niebieskim i czerwonym - 3.15 godz.), Zubrzycy Górnej (2.15 godz. /od Przełęczy Zubrzyckiej/).

Dla najaktywniejszych w schronisku czekać będą nagrody a dla wszystkich dyplomy. Wieczorem, niezapomniane chwile i widoki bo tutaj jest najpiękniejszy wschód słońca nad Tatrami!

Worki bio-degradowalne otrzymaliśmy od firmy "Jan Niezbędny" i każdy chętny może je otrzymać w Krakowie w trakcie poniedziałkowych slajdowisk w Piwnicy pod Baranami lub w miejscu początku szlaku (po zgłoszeniu na maila): czystetatry@gmail.com 

Prosimy o rezerwację noclegów bezpośrednio w schronisku na hasło "sprzątanie Tatr- prolog na Krupowej"
Zadzwoń: 18 4475005 lub 607 033997      
Napisz: krupowa@go2.pl 

Więcej informacji na: Klub Podróżników Śródziemie
  

poniedziałek, 7 maja 2012

Niepełnosprawni w górach - razem na szczyty!



„...w góry ruszyć jestem gotów,
nie mogę patrzeć na pęta i nie znoszę granic,
nie zamykaj mnie w nich...”

Cole Porter
Don't fence me in



     Rusza nowy projekt Fundacji Jaśka Meli Poza Horyzonty - "Niepełnosprawni w górach; Razem na szczyty". Podobnie jak poprzednie wyprawy: Elbrus 2009, El Capitan 2010 i Beskid Niski 2011 Survival Expedition, projekt ma na celu pokazanie, że osoby niepełnosprawne mają pełne prawo przeżyć przygodę, zdobywać szczyty, poszerzać granice swoich możliwości. 

     W przeciągu dwóch lat uczestnicy zdobędą 28 najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich w Polsce. Udział w projekcie wezmą zarówno osoby niepełnosprawne ruchowo jak i z ograniczoną sprawnością sensoryczną - osoby niewidome, głuche, nieme. Projekt ma na celu aktywizację i integrację osób niepełnosprawnych oraz zachęcenie ich do turystyki górskiej.

     Jeżeli jesteś osobą niepełnosprawną, ale uważasz, że nie jest to przeszkoda w realizacji marzeń. Jesteś aktywny lub chcesz taki być. Kochasz góry, przyrodę i spędzanie czasu z innymi ludźmi. Zgłoś się!

     Więcej informacji znajdziecie na stronie Fundacji: http://pozahoryzonty.org/razem-na-szczyty/

     Zgodnie z harmonogramem projektu do tej pory odbyły się:

     
     Już w maju odbędzie się pierwszy wyjazd integracyjny dla wszystkich chętnych osób z projektu  a pierwszym szczytem do zdobycia będzie Ślęża. 




                                                                             http://pozahoryzonty.org/razem-na-szczyty/

niedziela, 6 maja 2012

Kościańskie spotkania podróżników - "Różne twarze świata"



W niedzielę, 13 maja o godzinie 16.30 w salce klubowej KOK odbędzie się spotkanie podróżników, ludzi przygody, szukających nowych wyzwań i niebanalnych sytuacji.

Ameryka Południowa, Kolumbia, Afganistan i Angola. Cztery historie o świecie i ludziach. Opowieściom będzie towarzyszył pokaz zdjęć ilustrujący odczucia i emocje podróżników, które pojawiały się w trakcie poznawania dalekich krain.

W programie:

16.30 – 17.10 Arkadiusz Piotrowski – „Kolumbia – na przekór stereotypom.”    
         
     Opowieść o kraju, który nie cieszy się zbyt dobrą renomą. Wbrew obiegowym opiniom ma do zaoferowania wspaniały klimat, cudowne miejsca nietknięte cywilizacją, otwartych ludzi. Jak głosi hasło reklamowy Kolumbii - Ryzyko jest jedynie takie, że będziesz chciał tu zostać. Slogan, który się sprawdził.

Kolumbia - fot. Arkadiusz Piotrowski

17.20 – 18.05 Krzysztof Rąglewski – „Hazarowie z prowincji Ghazni.”
           
     Afganistan kraj wiecznej wojny, bez wyraźnego końca. W dystryktach Malistan, Jaghori oraz Nawur żyją ludzie, którzy są zaprzeczeniem tego wizerunku. Hazarowie – sympatyczni, przyjaźni, pełni nadziei i determinacji. Dowód na to, że Afganistan to nie tylko wojna i brak nadziei.

Afganistan - fot. Krzysztof Rąglewski

18.10 – 18.55 Katarzyna Matuszyk – „W krainie Latino.”
         
     Historia samotnej podróży po drugiej stronie globu. Pół roku w Ameryce Południowej, bez planu, bez celu, bez przewodnika. Z przeczuciem, że będzie dobrze. Przeczucie nie zawiodło. Śladami krajów latynoskich przyniosło wspaniałe spotkania, niezwykłe widoki i ciekawe historie.

Ameryka Południowa - fot. Katarzyna Matuszyk
19.00 – 19.45 Mirosław Wlekły – „ Angola -  w kraju czarnej antylopy.”
     Uczestnik sztafety podążającej szlakiem Kazimierza Nowaka, polskiego globtrotera, który jako pierwszy człowiek na świecie przemierzył rowerem cały kontynent afrykański.  Angola 15 etap wyprawy. Ponad miesięczna podróż rowerem po zniszczonym wojną domową kraju, w którym właściwie nic nie może się podobać. Chyba, że niezmiernie zielone krajobrazy i ludzie, którzy potrafili wybaczyć sobie wzajemne grzechy.

Angola - fot. Mirosław Wlekły

Dla gości przewidziano konkurs o prezentowanych miejscach z drobnymi nagrodami.
WSTĘP WOLNY!

Organizatorzy: koordynator projektu - Katarzyna Żurek

Serwis internetowy: www.strefagor.pl
Kościański Ośrodek Kultury KOK : http://www.kok.koscian.pl/page.php?mn=20&p=496
Patronat medialny: Gazeta Kościańska: http://www.koscian.net


                                                                                                        Katarzyna Żurek





wtorek, 24 kwietnia 2012

Beskid Śląski na majowy weekend.

   Powoli zbliża się jeden z ulubionych przez Polaków długich weekendów. Pewnie znaczna część z nas tradycyjnie wybierze odpoczynek ze znajomymi i dzięki swoim zdolnościom kulinarnym, które zawsze  budzą się w nas w tym okresie, będzie ze szklanką złocistego trunku uwijać się przy przeróżnych karczkach, kiełbaskach czy szaszłykach  pieczonych na grillu. Jest to oczywiście przyjemny sposób spędzania wolnego czasu, który moim zdaniem można połączyć również z aktywnym wypoczynkiem na łonie natury. Grill, chociaż raz, można dla odmiany zamienić na ognisko rozpalone w samym sercu gór, a leniwe wylegiwanie się przed telewizorem, na przemierzanie górskich szlaków. Dla wszystkich tych, którzy znudzili się już rozpalaniem grilla w ogrodzie, albo chcieliby inaczej niż co roku spędzić długi weekend, przygotowałem propozycję na jednodniowy, majowy wypad w Beskidy. 
   
   Jest to wycieczka po malowniczym zakątku Beskidu Śląskiego, który wbrew panującym opiniom nie jest tak bardzo oblegany przez turystów, a jednocześnie może się poszczycić kilkoma ciekawymi miejscami wartymi odwiedzenia. 

   Trasa tej wycieczki rozpoczyna się na obrzeżach miasta Bielska – Białej, w jego dzielnicy o nazwie Wapienica. Do samego Bielska łatwo dotrzeć zarówno samochodem, autobusem jak i pociągiem. Dla tych, którzy są zmotoryzowani, na pewno dobrą informacją będzie to, że na początku trasy znajduje się obszerny parking samochodowy, gdzie bez problemu można zostawić swój samochód. Osoby, które nie posiadają auta, mogą dotrzeć w to miejsce autobusem miejskim – linią nr 16., która kursuje na trasie od Dworca PKS (ul. Warszawska) do przystanku Wapienica Zapora, skąd rozpoczyna się właśnie nasz szlak. 

Jezioro Wielka Łąka powstałe po spiętrzeniu wody na rzece Wapienica.
   Wędrówkę rozpoczynamy niebieskim szlakiem który prowadzi nas kamienistą drogą w rejonie Doliny Wapienicy. Po około 25 minutach marszu, tuż obok zapory wodnej, szlak odbija w prawą stronę i na odcinku około 600 metrów prowadzi dość stromym stokiem Palenicy (688 m n.p.m.). Na jej szczycie znajduje się  kamienny wał, który prawdopodobnie był elementem średniowiecznego grodziska z VI w p.n.e. Przypuszcza się, że obszar ten mógł być również miejscem pogańskiego kultu religijnego ponieważ znajduje się tam kompleks około stu kamiennych kopców. 

   Po tym wyczerpującym odcinku szlak wiedzie łagodnymi  grzbietami Kopanego (690 m n.p.m.), Wysokiego (756 m n.p.m.) i Przykrej (824 m n.p.m.) dochodząc do jednego z najpiękniejszych miejsc w Beskidach, czyli polany szczytowej na Błatniej (919 m n.p.m.).

Polana na szczycie Błatniej.

   Z tego miejsca roztacza się wspaniała, dookolna panorama na większość szczytów Beskidu Śląskiego oraz Pogórza Śląskiego. Doskonale widoczny jest najwyższy szczyt tej grupy górskiej czyli Skrzyczne (1257 m n.p.m.), a przy dobrej widoczności można dostrzec Wielką Raczę w Beskidzie Żywieckim i wierzchołki Małej Fatry na terytorium Słowacji.

Pasmo Baraniej Góry z Błatniej


   Polana na Błatniej jest idealnym miejscem na rodzinny biwak. Pod szczytem zlokalizowane jest schronisko górskie PTTK z dobrą domową kuchnią, która przygotowuje między innymi potrawy z grilla. Istnieje również możliwość rozpalenia ogniska, a jeśli nawet nie wzięliśmy ze sobą kiełbasek, można je za rozsądną cenę kupić w schroniskowym bufecie.

Poranne mgły.
   Po odpoczynku na Błatniej, żółtym szlakiem, ruszamy w kierunku Klimczoka (1117 m n.p.m.). Ten odcinek, mimo iż prowadzący w większości „pod górę”, nie powinien nikomu sprawić większych problemów. Gdzieniegdzie, szczególnie w zacienionych miejscach, może pojawić się jeszcze warstwa zmrożonego śniegu. Po około dwóch godzinach spokojnego marszu dochodzimy na szczyt, skąd naszym oczom ukarze się, „Schronisko PTTK na Klimczoku”, właściwie leżące na przeciwległym stoku Magury. Ze szczytu Klimczoka można obserwować Królową Beskidów – Babią Górę (1725 m n.p.m.), Pilsko (1557 m n.p.m.) oraz majaczące w oddali tatrzańskie granie. 

Na wprost Schronisko na Klimczoku, na prawo, w oddali Babia Góra i Pilsko.
   Ostatni etap naszej wycieczki, czyli powrót na parking samochodowy w Wapienicy, można zrealizować w dwojaki sposób. Z Klimczoka udajemy się żółtym szlakiem na Szyndzielnię (1028 m n.p.m.). Szczyt ten osiągamy po 30 minutach. Jest to bardzo popularne miejsce zwłaszcza wśród mieszkańców Bielska – Białej. Pod szczytem na wysokości 1001 m n.p.m., znajduje się pierwsze murowane schronisko górskie w Beskidzie Śląskim – „Schronisko PTTK na Szyndzielni”. Wybudowane zostało na wzór alpejskich schronisk. Posiada charakterystyczną wieżyczkę, a tuż obok niego znajduje się alpinarium, czyli ogród skalny, założony w 1905, a gruntownie odrestaurowany w 2011 roku. Rośnie tam teraz blisko 180 gatunków roślin z górskich terenów Europy i Azji. 

Jezioro Wielka Łąka i Bielsko Biała

   Miejsce to, nie byłoby tak licznie odwiedzane, gdyby nie kolej linowa, która wywozi codziennie turystów z Olszówki, dzielnicy Bielska – Białej, prawie na sam szczyt Szyndzielni. Jest to kolej gondolowa, która powstała w 1953 roku, jako druga po Kolei na Kasprowy Wierch. W latach 1994 – 1995 przeszła gruntowny remont i obecnie sześcioosobowy wagonik wyjeżdża na szczyt w 6 minut. Bilety na przejazd można kupić w górnej stacji kolejki. Osoby, które zjadą kolejką w dół, aby mogły dostać się z powrotem po swój samochód, muszą wsiąść w miejski autobus linii nr 8, który kursuje z parkingu przy dolnej stacji kolejki na dworzec PKS i dalej z dworca autobusem nr 16 do Wapienicy Zapory. Można również zamówić taksówkę, której koszt waha się w granicach 30-40 zł.

Dolna stacja kolejki na Szyndzielnię


Jeśli nie wybraliśmy powrotu kolejką, pozostaje nam równie atrakcyjny wariant czyli około godzinne zejście z Szyndzielni żółtym szlakiem nad Jezioro Wielka Łąka. Zbiornik ten powstał dzięki wybudowanej w latach 1923 – 1932 zaporze wodnej im. Ignacego Mościckiego. Z racji tego, że znajduje się tam ujęcie wody pitnej, brzegi jeziora są niedostępne dla ludzi. Na pewno interesującym obiektem jest drewniany domek zlokalizowany obok betonowej tamy, czyli tzw. „Krzywa Chata nad Zaporą w Wapienicy”. Jest to doskonały punkt widokowy na jezioro i okoliczne szczyty Beskidu Śląskiego. Można tam zjeść pyszne pierogi oraz napić się kilkunastu różnych gatunków piwa z całej Polski. Z Krzywej Chaty na parking i przystanek autobusowy linii nr 16 jest już niedaleko. Świadczą o tym tłumy, które przemierzają betonową drogę prowadzącą przez zespół przyrodniczo – krajobrazowy „Park Ekologiczny Dolina Wapienicy”. Na tym odcinku szlaku utworzono ścieżkę edukacyjną z kilkunastoma tablicami przedstawiającymi informacje o funkcjonowaniu leśnych ekosystemów. Po 25 minutach powinniśmy dojść do miejsca gdzie zaparkowaliśmy swój samochód. Obok parkingu znajdują się dwa obiekty gastronomiczne, gdzie można zjeść szybki posiłek przed podróżą.

Zaprezentowany szlak nie jest trudną górską wyrypą, tylko właśnie trasą odpowiednią na weekendowy wypoczynek z rodziną i znajomymi. Można ją modyfikować w dowolny sposób. Osoby, dla których około 6 godzin marszu to za dużo jak na jeden dzień, mogą skorzystać z noclegów oferowanych przez schronisko na Błatniej, Klimczoku i Szyndzieli. Nocleg w takim obiekcie na pewno będzie elementem uatrakcyjniającym pobyt w górach. Osoby, które chciałyby kontynuować pobyt w Beskidach, mogą na przykład udać się dalej samochodem w stronę Szczyrku, który położony jest niecałe 20 km od Bielska – Białej. Z Bielska blisko jest również na Słowację oraz do Czech. Prognozy pogody na majowy długi weekend zapowiadają przepiękną słoneczną pogodę, więc już teraz warto zaplanować jak zamierzmy spędzić ten piękny wiosenny czas.


Konrad Połtorzecki 








poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Kurs - strategie skutecznego stylu życia.


"Kto zastanawia się nim zrobi pierwszy krok, całe życie spędzi na jednej nodze."


Chcesz osiągnąć wymarzone zdrowie, sylwetkę i sprawność nie wywracając swojego życia do góry nogami? Kurs SZTUKI ŻYWIENIA jest właśnie dla Ciebie.

Dlaczego kurs „sztuki żywienia”?
Jedynie 2% osób rozpoczynających proces transformacji na własną rękę i samodzielnie go kontrolujących, osiąga sukces. 98% ponosi porażkę. Dróg jest wiele, ale tylko jedna prowadzi do sukcesu. Wygospodaruj kilka godzin, a dowiesz się, jak dostosować plan do własnych celów. Wskażemy narzędzia, których używamy w pracy z takim ludźmi jak Ty i udzielimy instrukcji, jak wiedzę zastosować w praktyce.

Czego mogę się nauczyć?
Chcesz wyglądać i czuć się lepiej, żyć zdrowiej, uprawiać sport na wyższym poziomie, trenować intensywniej, regenerować błyskawicznie? Zasady, którymi się kierujesz wymagają współdziałania i oddziaływania w równym stopniu na zdrowie, samopoczucie i sprawność.

Odżywianie
  • jak poprawić sposób żywienia, by osiągnąć cele?
  • jak komponować posiłki? co spożywać przed, w trakcie i po treningu?
  • co wybierać w sklepie, restauracji, jak sobie radzić wyjazdach?
  • w jaki sposób przygotować smaczne posiłki? co zabrać ze sobą do pracy / szkoły?
  • jakie sprzęty kuchenne są najbardziej przydatne?


Sprawność, treningi
  • czym jest system ćwiczeń SIR? jak wybrać najlepsze formy aktywności i dlaczego niektóre metody nie działają?
  • ile czasu (mniej niż myślisz) muszę poświęcić na treningi, by być formie?
  • jak uzyskać odpowiedni stosunek masy do siły, lepszą siłę i wytrzymałość?
  • co zrobić, by być bardziej skoncentrowanym, odpornym psychicznie, mieć wydajniejsze i intensywniejsze treningi?
  • jakie działania podjąć, by przeciwdziałać kontuzjom, chorobom, przetrenowaniu, a lepiej się regenerować?


 Suplementy
  • dlaczego suplementy nie są warunkiem koniecznym dobrej formy?
  • które suplementy wybrać, jeśli zdecyduję się je przyjmować?


 Psychika
  • dlaczego jedni osiągnęli sukces a innym do niego wciąż daleko?
  • jak zidentyfikować strategie adekwatne do celów?
  • jakie kroki poczynić, by wymarzone cele zamienić w nawyki i czynności do wykonania?
  • jakiej przekuć wiedzę w działanie, zintegrować umysł i ciało?
  • jak ze spokojem i pewnością obrać cele, a potem je realizować?
  • jak motywować się do ciągłych postępów?



Na czym polega kurs?
Wyobraź sobie szklankę. Najpierw musimy napełnić ją do połowy wiedzą – to niezbędne minimum teorii. Druga połowa to praktyka. Zajęcia mają charakter mieszany tak, by teorię zamienić w praktykę. Kurs SZTUKI ŻYWIENIA to między innymi:
  • zadania aktywizujące,
  • praca z celami, indywidualny dobór strategii,
  • dyskusje i praktyczne ćwiczenia pozwalające odkryć w sobie motywację oraz ukryte zasoby,
  • szereg zaprojektowanych ćwiczeń i testów,
  • materiały szkoleniowe,
  • po każdym spotkaniu krótki test (dla chętnych) sprawdzający wiedzę wyniesioną z zajęć,
  • dla najlepszych kursantów dyplomy i nagrody,



Miejsce i czas
Siedziba KW Warszawa, ul. Noakowskiego 10/12 (zobacz na mapie), przy Placu Politechniki
3 kolejne soboty: 12, 19, 26 maja w godzinach 10-14

Koszt
450 zł / całość
zniżka dla członków KW Warszawa

Prowadzący:
Marcin Bończa-Tomaszewski – psychodietetyk, trener, założyciel SZTUKI ŻYWIENIA
Michalina Bończa-Tomaszewska - założyciel SZTUKI ŻYWIENIA

Zgłoszenia / kontakt
sztukazywienia@gmail.com
W temacie wiadomości proszę wpisać: ZGŁOSZENIE NA KURS. Liczba miejsc ograniczona.


Organizator:

Patronat:
Klub Wysokogórski Warszawa jest klubem ludzi gór i wspinania - jednak nie tylko alpinistów. W swoje szeregi zaprasza wszystkich, których pociąga wspinaczka, alpinizm, ale także zaawansowana turystyka, trekking, samodzielne poznawanie gór. www.kw.warszawa.pl

GÓRY to comiesięczna porcja doskonałych materiałów – od relacji z wypraw, opisów najciekawszych miejsc wspinaczkowych oraz najpiękniejszych szczytów górskich po recenzje książek, filmów oraz imprez kulturalnych związanych ze światem gór. GÓRY są też fachowym poradnikiem, zarówno w sprawach sprzętu, jak i samej techniki wspinaczkowej czy zachowania się w górach. www.goryonline.com

Partnerzy:







Więcej informacji o szkoleniu
http://www.sztukazywienia.com/p/kurs-strategie-skutecznego-stylu-zycia.html

Na temat skutecznego stylu życia i odżywiania przeczytacie na:

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Komunikat prasowy z akcji Czyste Tatry.



31.03.2012 roku, zgodnie z harmonogramem akcji Czyste Tatry, odbyło się spotkanie w Krakowskim Bunkrze Sztuki w gronie przyjaciół i sympatyków inicjatywy sprzątania Tatr.

Na konferencji byli obecni wszyscy  Partnerzy oraz współorganizatorzy całego przedsięwzięcia.

Albin Marciniak - dziennikarz, fotograf, dokumentalista - główny pomysłodawca i sprawca całego zamieszania przedstawił założenia i opowiedział o sposobie przeprowadzenia całej akcji.

Sławomir Czyrnek - producent TV - przedstawił zarys scenariusza filmu dok. jaki zostanie zrealizowany przy okazji akcji "Czyste Tatry".

Dobrym Duchem i mecenasem całego przedsięwzięcia jest Rafał Sonik, który za pomocą filmu (jest w tej chwili na pustynnym rajdzie w Abu Dhabi - pierwszych tegorocznych eliminacjach do pucharu świata) przekazał uczestnikom spotkania swoje motto związane z Górami a z Tatrami w szczególności.




Sponsor Akcji - firma Jan Niezbędny zaprezentowała prototyp plecaka do zbierania śmieci, jest to specjalny projekt, który powstał na potrzeby naszej akcji. Usprawni on zbieranie śmieci i ułatwi uczestnikom akcji bezpieczne jej przeprowadzenie.


 
Organizatorzy pochwalili się również samochodami, których na czas i potrzeby akcji użyczyła firma "SKODA Wieliczka".


Wszelkie nowości w sprawie akcji są prezentowane na oficjalnej stronie akcji www.czystetatry.pl.